Dieta Wikingów – co jedli barbarzyńcy? 1


Wikingowie bardzo wyróżniali się na tle innych ludów Europy, szczególnie tężyzną fizyczną, wzrostem i muskulaturą. Badania archeologiczne dowodzą, że byli o kilkanaście cm wyżsi od osób np. z Rzymu czy Galii, byli także lepiej umięśnieni i zdrowsi. Co powodowało taką różnicę? W dużym stopniu na pewno dieta.

Po pierwsze Wikingowie zamieszkiwali półwysep Skandynawski, w większości ich osady położone były wzdłuż rzek i na wybrzeżach, były to dogodne miejsca do wypraw.
Dlatego podstawą diety wikingów były ryby.

Ryby

Wikingowie jedli dużo ryb, ze względu na ich dostępność przez cały rok, a także łatwość połowu i ekonomiczną wielkość. Mężczyznom łatwiej było złowić kilkanaście ryb dla całej wioski niż upolować duże dzikie zwierze w puszczy. Były to głownie ryby dostępne w miejscu, w którym znajdowała się osada. Tak więc rzeczne lub morskie. Na pewno były to wszystkie ryby występujące w przybrzeżnych wodach Bałtyku i Morza Połnocnego, np. łosoś, śledź, dorsz. No i ryby rzeczne jak okoń, pstrąg, szczupak.

Ryby te zawierają duże ilości białka i zdrowych tłuszczy omega 3, a także całą paletę witamin i mikroelementów. Kwasy tłuszczowe zawarte w rybach są źródłem syntezy testosteronu, a wiele z nich zawiera również witaminę D, która przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania gospodarki hormonalnej.
Tak więc ryby w dużym stopniu odpowiadały za wzrost i tężyznę ówczesnych Skandynawów.

 

Mięso

W diecie wikingów królowało mięso dzikich zwierząt upolowanych w pobliskich lasach, a także fok, które dawniej występowały licznie w Bałtyku. Nie stroniono także od zwierząt hodowlanych, jednak w latach świetności wikingów był to raczej luksus lub obowiązek zabicia chorego zwierzęcia niż typowa hodowla na mięso.
Mięsa które jedli synowie Thora to głównie dziczyzna i mięso fok, które zawierają dużo białka, kreatyny, cynku czy fosforu. Pamiętajmy, że były to mięsa wolne od chemii i całkowicie zdrowe, to co możemy dostać w sklepach to jedynie marna namiastka.
Mięso zdecydowanie wpływało na rozwój mięśni i wydolności fizycznej, a także działało dodatnio na poziom męskich hormonów płciowych. Obecnie mięso, szczególnie przetworzone często nafaszerowane jest fitoestrogenami czy białkiem sojowym i niestety wpływa ujemnie lub w najlepszym wypadku jest to bilans neutralny.
Zdarzało się też, że wikingowie jedli mięso reniferów, wielorybów, morsów czy niedźwiedzi.

 

Produkty zbożowe

Niektórzy twierdzą, że były znaczącą częścią diety wikingów, jednak surowy klimat Skandynawii nie jest najlepszym poparciem tej tezy. Wielu historyków udowadnia, że podstawą diety były tłuszcze, np. tłuszcz fok, masło czy tłuste sery.

Jeśli jedli jednak to były to na pewno zboża mało przetworzone, w odróżnieniu od białej mąki pszennej. Myślę, że mogły to być kasze, płatki owsiane czy jęczmienne. Ogólnie wszystko co nie wymagało specjalnej obróbki w młynie. Tak więc namiastka ich preferencji to będą na pewno chleby razowe, wielozbożowe, płatki owsiane, jęczmienne, jaglane i wszelkie kasze.

 

Produkty mleczne

To były na pewno jedne z fundamentów diety Skandynawów z wczesnego średniowiecza. Mleko pochodziło głownie od owiec i krów, ale zdarzały się też kozy. Wytwarzano wszystko od serów, twarogów po sery żółte, pito nawet takie produkty uboczne jak serwatka.
Były to cenne źródła białka, tłuszczy i witamin. Szczególnie wapnia do wzrostu, jest go najwięcej w żółtym serze. Produkcja wyrobów mlecznych uprzemysłowiła się, ale wiele nie zmieniła od czasów wikingów, proces jest ciągle ten sam. Tak więc zdecydowanie warto włączyć je do swojej diety.

 

Warzywa

Wikingowie na pewno spożywali dużo warzyw w sezonie ich wegetacji, jednak w czasie zimy czy wczesną jesienią, było to zdecydowanie utrudnione i dysponowali wtedy tylko warzywami nie psującymi się szybko. Ogólnie ich dieta nie zawierała wielu gatunków, a jedynie te podstawowe jak marchew, kapustę, cebulę, rzepę.

 

Dodatki

Mięso konserwowali w soli lub wędzili. Ich cukrem był miód, zawierający fruktozę – cukier prosty, ale także wiele witamin.
Do tego trzeba dodać owoce występujące w lesie jak poziomki czy maliny oraz orzechy.

 

Dieta ludzi 1000 lat temu była zdecydowanie bogatsza w minerały i witaminy, należy o tym pamiętać i osobiście polecam włączać suplementy witaminowe do swojej diety, bo w wielu badaniach poziom witamin zawartych w produktach spadł w ciągu 20-30 lat dwukrotnie. Jest to spowodowane bardzo intensywnym użytkowaniem gleb pod uprawę i zanieczyszczeniem środowiska.

 

Dieta Wikingów – co jedli barbarzyńcy?
Oceń wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “Dieta Wikingów – co jedli barbarzyńcy?

  • Słowianin

    A cóż to za brednie… wikingowie wyróżniali się wzrostem 🙂 99% szczątków i szkieletów daje obraz mężczyzny owszem dobrze zbudowanego ale rzadko kiedy przekraczającego 170 cm wzrostu… Skąd autor ma tak ciekawe informacje? Chętnie poczytam o takich badaniach o jakich pisał autor….